Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 13 2017

3644 123c 500
Reposted fromkrzysk krzysk viajanealicejones janealicejones
5157 c311 500
6408 6e32 500
Reposted fromhagis hagis viajanealicejones janealicejones
(...) Ona powtarzałaby: nie wolno, nie trzeba, nie można, a ja szeptałbym zaschłymi wargami: chcę cię zobaczyć, tylko zobaczyć, całą, prawdziwą, a potem mogę umrzeć, umrzeć na zawsze i nigdy nie zmartwychwstać.
— Tadeusz Konwicki
Reposted fromlittlefool littlefool vianoicoztego noicoztego
0072 8927 500

blackpicture:

Édouard Boubat
Stanislas at the window. France (1973)

2104 90f2
Simone Signoret by Serge Lido, 1950s
4344 993b 500
Reposted fromzuzannag zuzannag viajanealicejones janealicejones
6283 3f61
Reposted fromMlleEni MlleEni viajanealicejones janealicejones
W ostatecznym rozrachunku jestem osobą, która potrafi wyrządzić zło. Nigdy świadomie nie próbowałem nikogo skrzywdzić, lecz mimo dobrych intencji, w potrzebie potrafiłem być do cna egocentryczny, wręcz okrutny. Byłem kimś, kto potrafi, uciekając się do wiarygodnej wymówki, zadać osobie, na której mu zależało, ranę nie do zagojenia.
— Haruki Murakami
Reposted fromkassiarzyna kassiarzyna vianoicoztego noicoztego
Kiedyś przecież wrócę. Wszyscy wracają kiedyś do miejsc, z których chcieli uciec. Brzęk kajdan, którymi skuty jesteś z drugim człowiekiem, milszy jest czasem od samotnej pieśni na drodze.
— Marek Hłasko - "Sowa, córka piekarza"
Reposted fromhavingdreams havingdreams vianoicoztego noicoztego
3140 0980 500
Reposted fromgainaxing gainaxing viajanealicejones janealicejones
2439 1208
Reposted fromscorpix scorpix viajanealicejones janealicejones
2579 de11 500
2085 7ae2 500
Reposted frompunisher punisher viajanealicejones janealicejones
4660 bda0
Reposted fromhagis hagis viajanealicejones janealicejones
2775 cd03 500
Reposted fromcroiea croiea viajanealicejones janealicejones
9679 e698 500
Reposted fromnudes nudes viajanealicejones janealicejones
Kupować przez dwa dni płyty, butelki Jacka Danielsa
(naprawdę - seks po Danielsie jest o niebo lepszy

niż po haszyszu - i to bez dyskusji)
zarozumiałe sierpniowe burżujstwo,

kupować czarne koszulki, z dobrej firmy, ale
przecenione i słuchać, leżąc na podłodze

w obcym mieszkaniu cudnie przemądrzałej
muzyki, a na obiad jest od dwu dni indyk,

wszystko w połowie drogi, obojętne miasto,
jeśli podasz mi tamto, ja w zamian ułatwię

ci sześć orgazmów, trzymam cię za słowo,
och, trzymaj mnie za słowo, trzymaj mnie za wszystko,

nie warto myśleć o przeszłych i przyszłych
miesiącach biedy, samotności, chłodu,

trzymaj mnie długo, trzymaj mnie i zbudź mnie,
znajdź mnie, odwróć mnie,

dwa dni, przepustka z piekła, a czy mogę teraz
posprawdzać swoją pocztę?

w poczcie pogróżki, czarno, a jak to jest spać
z tak luksusową w takich luksusowych?

mógłbym to opowiedzieć, ale nie opowiem,
dwa rozespane burżuje sierpniowe,

och, Boże, co mi teraz robisz, co?
nie robię ci nic więcej nad to, co ty,

jest to rodzaj snu, z którego wychodzi
się ze śladami w rzeczywistość, ślady

płoną, zostają, oświetlają drogę
powrotną, mówią do mnie, jestem odwrócony,
odwrotny.
— M. Świetlicki - "Dwa dni wakacji"
Reposted fromzmora zmora viajanealicejones janealicejones
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl